variete-2009-12-20
komentarzy

Variete: Dźwiękowa uczta na Woli

Legenda polskiej muzyki alternatywnej – zespół Variete – powrócił w nowej, nieco odmienionej odsłonie do koncertowego życia. Brawurowy występ odbył się 30 stycznia 2010 w warszawskim Teatrze na Woli. 

Koncert w kameralnym klimacie Teatru im. Tadeusza Łomnickiego zgromadził koneserów muzyki niezależnej. Formacja została bardzo ciepło przyjęta przez publiczność, o czym świadczą dwukrotne bisy i gromkie oklaski. Sam repertuar był kompilacją utworów z najnowszej płyty Zapach Wyjścia (Kuka Records 2008) i starszych kompozycji w świeżych aranżacjach. Nowszą twórczość reprezentowały między innymi pozycje: Anioł, Chłopcy i More&more. Variete oznacza zróżnicowanie – dlatego też zostaliśmy ugoszczeni zarówno spokojniejszymi gitarowymi dźwiękami, jak i tymi bardziej energicznymi, nasyconymi mocą elektronicznego brzmienia. Natomiast surowa i bezpretensjonalna atmosfera pozwalała skupić myśli na płynącej muzyce.   

Występ był zatem niezwykłą elektroniczno–instrumentalną podróżą poprzez kilka okresów twórczości, a co za tym idzie iście dźwiękową ucztą na najwyższym poziomie. Dokonania grupy trudno umieścić w jakiś sztywnych ramach, ponieważ grupa cały czas zmienia się i poszukuje nowych brzmień. Warstwę muzyczną zespołu można nazwać mieszanką rocka, dubu, ambientu i elektroniki. Niezwykłą wartość przedstawia charakterystyczny wokal, który świetnie koresponduje z prostotą i prawdziwością lirycznych tekstów. Słowa zadziwiają trafnością i oszczędnością ekspresji.  

Innowacyjność tego koncertu miała swój wyraz w powiększeniu składu zespołu o Pawła Rycherta – młodego członka grupy Pchełki, który zajmuje się efektami elektronicznymi. Główny trzon natomiast stanowi niezmiennie wokalista Grzegorz Kazimierczak i gitarzysta Marek Maciejewski.  

Ciekawa jestem w jaki sposób ożywczy powiew młodości w postaci Pawła Rycherta odmieni oblicze Variete i w jakim muzycznym porcie zespół ostatecznie zacumuje, ponieważ obecnie wpływa na rozmaite morza i oceany gatunków, poławiając z nich, to co najlepsze… 

Karolina Kamińska