Retrospective
komentarzy

Retrospective / Maze of Sound (Łódź, Klub Luka, 16.06.2013)

W minioną niedzielę, po raz pierwszy do Łodzi zawitała progrockowa formacja z Leszna – Retrospective. Występ gości poprzedził koncert młodej i prężnie rozwijającej się łódzkiej kapeli Maze of Sound. Publiczność zgromadzona tego wieczoru w Klubie Luka z pewnością może zaliczyć go do bardzo udanych.

Po dwóch kwadransach poświęconych na bardzo dokładne rozłożenie proporcji nagłośnienia poszczególnych instrumentów oraz regulację odsłuchów, swój koncert rozpoczęli łodzianie. Tradycyjnie ich występ charakteryzował się doskonałym zgraniem i dbałością o szczegóły, a także sceniczną aktywnością wokalisty, który w unikalny sposób nadaje każdej kompozycji teatralnego charakteru. Tego wieczoru w Klubie Luka zadebiutował w składzie Maze of Sound nowy basista Łukasz Skirzyński, zastąpił on w tej roli Krzysztofa Karaszewskiego. Pomimo niewielkiej ilości czasu jaką muzyk miał na odnalezienie się w nowym repertuarze, gitara basowa brzmiała tego wieczoru wzorowo. Co więcej, w porównaniu do wcześniejszych tegorocznych koncertów MOS, które miałem przyjemność oglądać, tym razem Panowie zaprezentowali kilka nowych kompozycji. Oprócz dobrze znanych z EPki utworów – „Rain Charmer” czy tytułowego „Man In The Baloon”, mogliśmy usłyszeć interesującą instrumentalną kompozycję „Trick of The Witch”, czy piękną balladę „Memory”. Materiału koncertowego z powodzeniem wystarczyłoby już na pełnowymiarowy, samodzielny koncert, który Maze of Sound ma jeszcze przed sobą, ale obserwując muzyków na scenie jestem pewny że jest to już bardzo bliska perspektywa.

Po około półgodzinnej przerwie związanej ze zmianą instrumentów, na scenie pojawił się sześcioosobowy skład Retrospective. Zespół ma na swoim koncie wiele koncertów zagranych w Polsce, a także za naszą zachodnią granicą. Ich drugi album zatytułowany Lost In Perception zebrał wiele przychylnych recenzji, a nawet nagrodę im. Roberta Roszaka przyznawaną przez Stowarzyszenie Inicjatyw Niezależnych PROGRES (przyp. red. organizator Festiwalu w Gniewkowie). Muzycy zaprezentowali w większości materiał właśnie z tego krążka, ale nie zabrakło też kompozycji z debiutanckiej płyty – Stolen Thoughts. Było to moje pierwsze spotkanie z muzyką Retrospective, ale zaprezentowana mieszanka dźwięków z pogranicza rocka progresywnego, a momentami nawet metalowej stylistyki zrobiła na mnie spore wrażenie. W brzmieniu leszczyńskiej formacji łączy się kilka bardzo charakterystycznych elementów, które udało się zgrabnie połączyć w logiczną całość. Pierwszym z tych elementów są wokale – główny niezwykle mocny głos Jakuba Roszaka oraz delikatny i uzupełniający śpiew Beaty Łagody. Drugi element to momentami mocno transowa struktura kompozycji, podkreślona bardzo silną sekcją rytmiczną, i w reszcie element trzeci to wysunięte na pierwszy plan gitarowe szaleństwa Macieja Klimka oraz Alana Szczepaniaka. Mocne i długie gitarowe solówki można było podziwiać także i w niedzielny wieczór. Koncert Retrospective zakończył się długim aplauzem publiczności i oczywiście bisem.

Na plus z pewnością trzeba zapisać przyzwoity poziom nagłośnienia obu koncertów, a także wyświetlane w tle wizualizacje, które dopełniły wrażeń estetycznych całego widowiska.