layne-staley- alice in chains 615
komentarzy

Niezapomniani cz. 1. : Layne Staley

Odszedł z tego świata 5 kwietnia 2002 roku, jednak jego ciało odnalezione zostało dopiero dwa tygodnie po jego śmierci.  Umierał samotnie, w bólu i cierpieniu.  Ostatnią osobą, z którą rozmawiał i spotkał się dzień przed własną śmiercią, był jego przyjaciel i jednocześnie pierwszy basista zespołu Alice in Chains, Mike Starr.

Layne Staley całe życie związany był z Seatlle, urodził się i wychował w Kirkland – miasteczku położonym kilkanaście kilometrów od stolicy muzyki grunge. Muzyka tkwiła w nim od najmłodszych lat, słuchał takich artystów, jak Black Sabbath, The Doors, Judas Priest.

Dzieciństwo artysty nie było usłane różami. Młodemu Layney’owi otoczenie wmawiało, iż jego ojciec krótko po rozstaniu z matką zmarł. Prawdą było jednak to, że po rozwodzie ojciec oddalił się od rodziny, nie kontaktował się z synem, a swoje życie kompletnie poświęcił narkotykom. Matka ponownie wyszła za mąż. Kiedy Layne po latach dowiedział się prawdy, postanowił odszukać swojego biologicznego tatę, krótko po tym jednak pożałował swojej decyzji. Phil Staley okazał się ćpunem, a spotkaniom ojca z synem już zawsze towarzyszyły środki odurzające.

Staley od małego pragnął mieć swój zespół, a z biegiem lat to pragnienie nasiliło się, chciał w całości swoje życie poświęcić muzyce. Pierwotnie Layne grał na perkusji, ale nie dawało mu to wystarczającej satysfakcji. Porzucił więc swój pierwszy zespół, aby doskonalić śpiew. Później Staley już jako wokalista dołączył do zespołu Sleze. Szczęśliwym jednak dla kariery muzycznej artysty okazał się dzień, w którym w sali prób Music Bank w Seattle Layne poznał Jerry’ego Cantrella – przyszłego kumpla oraz współzałożyciela  Alice in Chains. Początkowo Layne i Jerry lawirowali pomiędzy dwoma zespołami (Layne był wokalistą Alice N’ Chains, w którym brakowalo gitarzysty, więc… do szeregu zespołu dołączył Cantrell – ten zgodził się, ale pod warunkiem, że Staley dołączy do jego pierwszego zespołu – Diamond Lie, w skład którego wchodzili już Mike Starr oraz Sean Kinney), jak łatwo się domyślić, po kilku wspólnie zagranych koncertach, Staley porzucił wcześniejszy zespół, a Diamond Lie zmienili nazwę na Alice in Chains.

LayneStaley1051-1

źródło: aic.yuku.com

W lipcu 1990 roku wydany został debiutancki mini album zespołu, zatytułowany We Die Young. Miesiąc później na rynku muzycznym pojawił się pierwszy długogrający album Facelift. Za warstwę liryczną odpowiedzialni byli Staley oraz Cantrell. Płyta momentalnie zdobyła popularność oraz uznanie wśród odbiorców. Zwolenników przyciągnął przede wszystkim głos Layney’a – chropowaty, krzykliwy i melodyjny. Artysta był ponadprzeciętnym wokalistą, posiadającym czterooktawową skalę głosu. Dzięki utworowi Man in the Box zespół stał się coraz bardziej rozpoznawalny, klip do utworu często emitowano za pośrednictwem stacji MTV. Ku uciesze fanów, jak i całego zespołu, Alice in Chains udało się w dwuletnią trasę koncertową. Jednakże sława, stale rosnące zainteresowanie zespołem i osobą Stanley’a, źle wpłynęło na jego stan psychiczny. Artysta uzależnił się od narkotyków, które będą już towarzyszyć mu do ostatnich chwil jego życia.

Man in the Box

wersja koncertowa singla Love, Hate, Love

Mimo że Layne psychicznie i fizycznie nie dawał sobie rady z narastającą sławą i presją otoczenia, w 1992 roku udało mu się wspólnie z kolegami z zespołu nagrać kolejny mini album SAP. Wśród czterech utworów znalazł się Right Turn, na którym gościnnie wokalnie udziela się Chris Cornell – znany z zespołu Soundgarden oraz Mark Arm, wokalista Mudhoney. We wrześniu tego samego roku wydany został drugi album studyjny – Dirt. Okres, w którym nagrywana była płyta, był bardzo trudny dla każdego z chłopaków, Layne oraz Mike Starr walczyli z uzależnieniem od heroiny, Kinney – od alkoholu, natomiast Cantrell przeżywał śmierć swojej matki oraz śmierć przyjaciela, Andrew Wooda. Wszystkie te stany i problemy mają swoje odzwierciedlenie na płycie, która jest pełna melancholijnych i mrocznych, smutnych i brutalnych, przeszywających do głębi i ostrych tekstów oraz melodii.  Album ten głównie skupia się na relacji człowiek-narkotyki, ukazując skrajne emocje – od idealizacji heroiny po wyczerpanie, bezsens, rozpacz i rozczarowanie.

Angry Chair, utwór w całości skomponowany przez Layne’a

http://youtu.be/Cg4dkiKTVMg

Dwa lata później, w 1994 roku, ukazała się EP-ka Jar of Flies. EP zyskała wysokie noty wśród krytyków muzycznych (osobiście ten mały album uważam za jeden z najlepszych i najważniejszych, jakie do tej pory ujrzały światło dzienne). Jar of Flies charakteryzuje przede wszystkim zróżnicowane instrumentarium (pojawia się między innymi harmonijka ustna, instrumenty smyczkowe), różnorodne melodie, niosące ze sobą szeroką gamę emocji.

Oczywiście, wszystko z zewnątrz wygląda idealnie: sukces za sukcesem, album za albumem. Jednak problemy zdrowotne wokalisty Alice in Chains z dnia na dzień coraz bardziej się nasilały. Zmagania z nałogiem narkotykowym pociągały za sobą kolejne kłótnie z kolegami z zespołu. Staley udawał się na odwyki, wygrywał z narkotykami jedynie na chwilę. W roku 1994 wokalista coraz słabiej dogadywał się z chłopakami z Alice in Chains, zespół zawiesił działalność. W tym samym czasie Staley wspólnie z gitarzystą Pearl Jamu, Mikiem McCreadym oraz perkusistą Screaming Trees, Barrettem Martinem, założyli zespół Mad Season, którego zwieńczeniem była jedyna płyta Above (wyd. w 1995). Pisaniem tekstów w całości zajął się Staley. W wielu utworach można doszukać się odzwierciedlenia skomplikowanej relacji, jaka była między Staleyem a jego wieloletnią partnerką, Demri Larą Parrot. Była to jednak jedyna i ogromna miłość artysty. Miłość aż po grób.

laynedemri

źródło: alternativenation.com

Za każdym razem, kiedy słucham utworu Lifeless Dead, odnoszę dziwne wrażenie, jakoby Layne przewidział, przeczuwał swoją przyszłość:

And although he’d not accept
She was gone and so he wept
Then a demon came to him
„You must know I’m gonna win”

Above została wydana 14 marca 1995 roku, natomiast niecałe osiem miesięcy później ukazał się trzeci studyjny album Alice in Chains Alice in Chains , trzeci i ostatni studyjny z Layne Staleyem. I tu, w przeważającej części, warstwą tekstową zajął się Staley. Płyta z psem o trzech łapach na okładce to bardzo ponura  płyta. Z tekstów i głosu wokalisty wypływa ogromny żal i smutek, przejmujący do głębi. Wokalista coraz dobitniej mówi o uzależnieniu od narkotyków, również o samotności. Teksty w połączeniu z muzyką budują mroczny klimat.

Frogs

http://youtu.be/hppxFR0KJDM

Sesja zdjęciowa do albumu Alice in Chains. Od lewej: MIke Inez, Sean Kinney, Jarry Cantrell, Layne Staley, Sunshine, pies Cantrella.

alice_in_chains_ALbum_3_legged_dog_sunshine_tripod

źródło: feelnumb.com

Rok 1996 był przełomowym rokiem w życiu artysty. Po pierwsze, w kwietniu, a dokładnie 10 kwietnia, zespół zagrał akustyczny koncert z serii MTV Unplugged. Alice in Chains wystąpili w Brooklyn Academy of Music w Nowym Jorku, a całość została zarejestrowana i wydana jako pierwszy album koncertowy zespołu 30 lipca tegoż samego roku. Koncert na stałe zapisał się w historii muzyki rockowej, jak i w historii zespołu z kilku względów: był to pierwszy od dwóch lat występ przed publicznością (i najlepszy, jak sam twierdził Layne), a przez krytyków i odbiorców uznany został za jeden z najsmutniejszych, i najbardziej przygnębiających koncertów w historii muzyki.

W tym samym roku, sześć miesięcy po akustycznym koncercie Alice in Chains, w październiku 1996, miłość życia, wieloletnia partnerka i przyjaciółka, inspiracja i natchnienie Layney’a, Demri, umarła. Layne i Demri tworzyli burzliwy, skomplikowany, pełen trudnych rozstań i powrotów związek, ale jednocześnie byli silnie ze sobą związani. Po śmierci ukochanej, Staley całkowicie porzucił chęć walki z uzależnieniem, stracił ochotę i siłę do życia, pogrążając się w osamotnieniu i bólu.

7c3h9u70hbps07bh

źródło: remeberlayne.com

Jeszcze w 1999 roku, na trzy lata przed odejściem Staley’a, wydano utwór Died, który pojawił się na albumie kompilacyjnym Music Bank. Utwór wyraża ogromny żal, rozpacz po stracie ukochanej.

My heart is dried up beating slow
Ohh ohh
Its been deflating since you died
Died
Since you died
You died

Layne Staley całkowicie odizolował się od rodziny, od najbliższych. Był świadomy tego, że nieuchronnie jego życie zbliża się ku końcowi. Heroina zwyciężyła, była ponad nim. Jego ciało odczuwało ogromny ból nie do zniesienia. Według relacji znajomych, artysta w ówczesnym czasie bardzo wychudł, jego skóra nabrała nienaturalnego koloru. W ostatnim wywiadzie, jaki przeprowadzono z artystą na około trzy miesiące przed jego śmiercią, Layne mówi, iż czuje nadchodzącą śmierć i jednocześnie żałuje, że w taki sposób zakończy się jego życie.

Na kilka dni przed śmiercią, Layney’a odwiedził jego przyjaciel i pierwszy basista Alice in Chains, Mike Starr. Mike widział, że z przyjacielem jest coraz gorzej, chciał wezwać specjalistyczną pomoc, jednakże Layne kategorycznie mu tego zabronił. W drugiej połowie kwietnia matka, zaniepokojona informacją od księgowego o braku dokonywanych przez syna transakcji, udała się do jego domu. Zastała tam ciało Staley’a.  Jak wynika z oficjalnego raportu z autopsji, wokalista zmarł 5 kwietnia, przyczyną śmierci było przedawkowanie heroiny i kokainy.

Parę miesięcy po śmierci Staley’a, Cantrell nagrał solowy album Degredation Trip, który w całości został poświęcony zmarłemu artyście. Natomiast zespół Alice in Chains, kilka lat po odejściu artysty, wznowił swoją działalność, grając koncerty, a w 2009 i 2013 roku wydał kolejne albumy studyjne: Black Gives Way to Blue oraz The Devil Put Dinosaurs Here. Miejsce wokalisty zajął William DuVall.

Twórczość Layne’a Staley’a oddaje jego cierpienie, jego stany depresyjne, jego walkę z nałogiem; ma posępny i ponury wydźwięk, przez co jest do bólu autentyczna. Ten wrażliwy i wybitny wokalista odszedł w wieku 34 lat.

Layne Staley 1967 – 2002

k,NDI2NTMzODQsNjI3MjQx,f,layne

źródło: beertripper.com