komentarzy

Hugo Race – Prokultura 23.11.2014

Nie warto wychodzić z założenia, że jeżeli artysta, po ponad trzydziestu latach od współpracy z zespołem wciąż opiera się na przeszłości, i kojarzony jest głównie z tym krótkim momentem, kiedy współpracę ową podejmował (w tym wypadku z Nickiem Cavem) – sam nie ma nic do powiedzenia.
Uff, przebrnąłem przez swój tok myślowy. Reasumując – nie, to nie jest konieczne, by Hugo Race opierał się nadal na swojej krótkiej współpracy z Nickiem. Strzelam sobie tym stwierdzeniem w kolano, bo sam wybrałem się tam przez wgląd w twóczość ww proroka/czarownika/nazwijcie go jak chcecie Kejwa.

Mniejsza o to. To naprawdę nie jest istotne. Koncert odbył się w ramach festiwalu Ars Cameralis, a właściwie jego XXIII edycji, obejmującej bardzo wiele dziedzin kultury i sztuki (polecam zobaczyć także wspaniałą wystawę KOWALNIA w katowickim BWA – można ją oglądać do przyszłego roku)
Hugo wyszedł w pojedynkę. Towarzyszył mu tylko maluczki sampler pod stopą wybijający rytm bądź sprzedający zalążek elektroniki, oszczędne światło, oraz jego piękna gitara.
Czy był to set, który można by nazwać ziszczeniem marzeń – tego nie wiem, ale magia wydobywająca się ze sceny tworzyła nastrój absolutnie intymny i wyjątkowy. Przede wszystkim należy bić przed tym obywatelem pokłony za niesamowitą odwagę, skromność i bijący autentyzm. Niejeden artysta poległ, stojąc sam na sam przeciw wszystkim. Tyle, że tu nie było mowy o pojedynku, walka nie miała miejsca. Był to set łączący wyłącznie pozytywne i przychylne sobie światy. Może nie były one malowane czystymi, ciepłymi barwami (choć i momenty natchnione i rozpalające człowieka od wewnątrz były), ale na pewno było w nich tak wiele autentyzmu i dojrzałości, że mimo gorzkich nieraz poezji Hugo – spektakl jaki wytworzył był czymś silnym, zawierającym charakter i osobowość – zupełnie jak on sam.

Szkoda, że zdołałem pojawić się tylko na jednym z aż sześciu koncertów obejmujących trasę koncertową w Polsce – gdybym wiedział co mnie czeka – odbębniłbym więcej.

Poniżej galeria zdjęć z profilu Ars Cameralis

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.10152827429433816.1073741845.158751338815&type=1